Zastanawialiście się nad sesją narzeczeńską? To doskonały sposób na “oswojenie się” z obiektywem aparatu przed ślubem i późniejszą sesją plenerową co zaowocuje jeszcze piękniejszymi zdjęciami. Kiedy poznamy się bliżej łatwiej będzie rozluźnić się przed aparatem, uwolnić swoje emocje i dać je złapać na fotografiach. Dodatkową korzyścią z takiej sesji (oprócz cudownej pamiątki) jest możliwość wykorzystania zdjęć do stworzenia pięknych podziękowań dla rodziców lub dziadków 🙂
Jaki jest mój przepis na udaną sesję? Rozmowa, naturalne emocje i sporo humoru :)…
Tymczasem zapraszam Was na “kawałek” sesji narzeczeńskiej Edyty i Leszka 🙂